Dlaczego woda dostaje się pod pokrycie przy bocznej krawędzi dachu?
Przy bocznej krawędzi wiatr może wtłaczać deszcz pod dachówkę lub blachę, szczególnie gdy obróbka jest za niska, ma zły zakład albo nie kończy się kapinosem. Woda może też spływać po desce szczytowej, przedostawać się przez mocowania i wędrować po membranie do miejsca oddalonego od nieszczelności. Na dachach z dachówką znaczenie ma ułożenie skrajnych elementów i uszczelnienie systemowe, a na pokryciach metalowych kierunek zakładów oraz kompensacja ruchów termicznych.
Kontrolę prowadzi się od zewnątrz i od poddasza, dokumentując ślady po opadzie z wiatrem. Dekarz sprawdza prostoliniowość krawędzi, zakłady, wkręty, obróbkę wiatrownicy, zakończenie membrany i drożność szczeliny wentylacyjnej. Bezpieczna próba wodna powinna obejmować małe pola kolejno od dołu ku górze, bez kierowania silnego strumienia pod pokrycie. Wilgotność drewna i izolacji pozwala ustalić zasięg, ale pojedynczy odczyt powierzchniowy nie wskazuje automatycznie źródła.
Nie należy wypełniać całej krawędzi pianą ani uszczelniaczem. Można zamknąć wentylację, zatrzymać wodę i utrudnić późniejszą wymianę pokrycia. Naprawa wymaga odtworzenia kompletnego detalu krawędziowego z właściwymi zakładami i mocowaniem, a mokre warstwy trzeba odsłonić oraz wysuszyć. Jeżeli deska szczytowa jest miękka, łączniki skorodowały lub elementy pokrycia ruszają się na wietrze, teren poniżej należy zabezpieczyć. Prace na skraju połaci wykonuje się z ochroną przed upadkiem, nie z drabiny opartej o luźną obróbkę.