Czy gaśnica przechowywana na mrozie lub w słońcu nadal jest sprawna?
Sprawność zależy od rodzaju środka i zakresu temperatur podanego na etykiecie konkretnej gaśnicy. Niektóre proszkowe są dopuszczone do znacznego mrozu, natomiast wiele pianowych lub wodnych wymaga temperatury dodatniej albo specjalnej wersji. Silne słońce może nagrzać zbiornik powyżej temperatury otoczenia, przyspieszać starzenie węża, etykiet i uszczelnień. Wskazówka manometru w zielonym polu nie potwierdza sama stanu środka, drożności i braku korozji, szczególnie po ekspozycji poza zakresem.
Należy odczytać typ, zakres temperatur, daty, plomby i instrukcję producenta. Oględziny obejmują korozję, wgniecenia, pęknięty wąż, dyszę, uchwyt i czytelność etykiety. Manometr ocenia się w temperaturze odniesienia, bo ciśnienie zmienia się wraz z temperaturą. Jeżeli gaśnica zamarzła, przegrzała się lub długo była narażona na warunki wykraczające poza dane, powinien ją sprawdzić uprawniony konserwator. Dobór miejsca przechowywania musi zapewniać dostępność, ochronę i zgodność z zakresem urządzenia.
Nie wolno ogrzewać zamarzniętej gaśnicy przy ogniu, przebijać zbiornika ani wykonywać próbnego wystrzału, aby sprawdzić działanie. Po uruchomieniu wymaga ona serwisu, nawet jeśli użyto niewielkiej ilości środka. Nie przenosi się też urządzenia do budynku i nie uznaje za sprawne natychmiast po ogrzaniu. Jeśli widać wybrzuszenie, silną korozję, uszkodzony zawór albo ciśnienie poza zakresem, gaśnicę odsuwa się od użytkowania i przekazuje serwisowi. Zastępstwo musi być dostępne przez cały czas wyłączenia.