Termoizolacja dachu ma określoną wytrzymałość na ściskanie i obciążenie długotrwałe. Wąska podstawa centrali, agregatu lub konstrukcji wsporczej może przekazać nacisk większy niż warstwa jest w stanie bezpiecznie przenieść. Izolacja odkształca się, membrana tworzy zagłębienie, a wokół podstawy gromadzi się woda. Ruch urządzenia obciąża też obróbkę i przyłącza. Problem dotyczy nie tylko ciężaru własnego, lecz również śniegu, wiatru, drgań oraz sił podczas serwisu.
Należy zmierzyć osiadanie, sprawdzić pion i stabilność urządzenia, stan membrany, zgrzewów oraz podpór instalacyjnych. Z dokumentacji trzeba odczytać masę, rozmieszczenie reakcji, obciążenia eksploatacyjne i parametry izolacji. Konstruktor dachu ocenia również nośność stropu i lokalne ugięcie. Odkrywka może pokazać, czy zgnieciona jest tylko górna płyta, czy cała warstwa oraz czy dostała się tam woda. Nowy detal powinien rozprowadzić nacisk na materiał o odpowiedniej wytrzymałości i zachować ciągłość izolacji cieplnej oraz hydroizolacji.
Nie wolno wsunąć przypadkowej blachy pod pracujące urządzenie ani podnosić go jednym podnośnikiem bez planu. Można rozerwać membranę, przewrócić urządzenie lub uszkodzić rury i kable. Przy chwiejności, pękniętych przyłączach albo wodzie w warstwach urządzenie należy bezpiecznie wyłączyć i zabezpieczyć strefę. Naprawę prowadzi się po zaprojektowanym odciążeniu: wymienia się uszkodzoną izolację, wykonuje nośną podstawę i odtwarza szczelność systemowym detalem. Poziom podstawy musi nadal umożliwiać odpływ i dostęp serwisowy.