Wpust zamarza, gdy w jego korpusie lub rurze pozostaje woda, a element znajduje się w strefie ujemnej temperatury. Przyczyną bywa za mały spadek, osad, przewężenie, poziomy odcinek bez odpływu albo rura prowadzona przez nieogrzewaną przestrzeń. Lód zamyka przekrój, a kolejne roztopy tworzą rozlewisko nad hydroizolacją. Jeśli próg i warstwy brzegowe są niskie, woda może wejść do wnętrza lub pod okładzinę. Sam montaż kabla grzejnego nie naprawi wad geometrii i drożności.
Kontrola zaczyna się po rozmrożeniu, od usunięcia liści i sprawdzenia odpływu łagodną próbą wodną. Należy zmierzyć spadki powierzchni, prześledzić trasę rury, znaleźć syfon lub odcinki zatrzymujące wodę i ocenić izolację termiczną. Kamera inspekcyjna może ujawnić osad, deformację albo przeciwspadek. Dekarz sprawdza połączenie kołnierza wpustu z hydroizolacją i przelew awaryjny. Jeśli przewidziano kabel grzejny, elektryk weryfikuje jego typ, moc, sterowanie temperaturą i wilgocią, rezystancję izolacji oraz ochronę elektryczną.
Nie wolno rozbijać lodu ostrym narzędziem ani polewać wpustu wrzątkiem. Można przebić membranę, uszkodzić tworzywo i wywołać gwałtowny szok termiczny. Doraźne rozmrażanie prowadzi się metodą bezpieczną dla danego systemu, jednocześnie kontrolując, dokąd odpływa woda. Docelowo usuwa się przeciwspadki, poprawia izolację i zapewnia dostęp do czyszczenia; ogrzewanie stosuje się tylko jako zaprojektowane uzupełnienie. Gdy woda zbliża się do progu lub instalacji elektrycznej, należy ograniczyć dostęp, zabezpieczyć wnętrze i wezwać fachowca przed kolejną odwilżą.