Różnica może wynikać z zabrudzonego filtra nawiewu, większych oporów czerpni, przymkniętych przepustnic, nieszczelności kanałów albo różnych charakterystyk wentylatorów. W okresie mrozu centrala może celowo ograniczać nawiew w ramach ochrony wymiennika. Trwała przewaga wywiewu tworzy jednak podciśnienie, które zasysa powietrze przez nieszczelności, pogarsza komfort i może odwrócić ciąg w kominie. Szczególne znaczenie ma to w budynku z kominkiem lub urządzeniem pobierającym powietrze do spalania z pomieszczenia.
Najpierw sprawdza się komunikaty centrali, stan oraz właściwy typ obu filtrów, czerpnię, wyrzutnię i odpływ skroplin. Przepływy mierzy się na wszystkich nawiewnikach i wywiewnikach po ustawieniu instalacji w stabilnym trybie, a wyniki sumuje. Warto równocześnie zmierzyć różnicę ciśnienia budynku względem zewnętrza. Serwisant kontroluje spręż wentylatorów, nastawy, przepustnice, nieszczelności i ewentualny bypass. Bilans ustala się dla rzeczywistych oporów kanałów, nie według samych procentów prędkości wyświetlanych przez sterownik.
Nie należy kompensować różnicy przez przypadkowe przymykanie wszystkich kratek. Zwiększa to hałas i może jeszcze pogorszyć rozdział powietrza. Filtrów nie usuwa się na stałe, a funkcji przeciwzamrożeniowej nie wyłącza bez analizy. Jeżeli pojawia się zapach spalin, dym cofa się z paleniska lub alarmuje czujka CO, trzeba wygasić urządzenie spalające, przewietrzyć budynek i wezwać serwis oraz kominiarza. Po naprawie wykonuje się ponowny protokół przepływów w każdym pomieszczeniu oraz test współpracy z okapem i paleniskiem.