Najpierw trzeba odróżnić nierówność wykonaną podczas murowania od przemieszczenia, które pojawiło się później. Ścianę należy sprawdzić pionem, łatą lub pomiarem geodezyjnym w kilku przekrojach, a wyniki odnieść do stałych punktów. Ważne są również rysy, rozwarcia spoin, odspojenie od ścian poprzecznych, stan nadproży i wieńców oraz to, czy wybrzuszenie rośnie. Zdjęcie wykonane szerokokątnym obiektywem może zniekształcać płaszczyznę i nie jest pomiarem.
Możliwe przyczyny to niewłaściwe przewiązanie muru, brak lub uszkodzenie łączników, zbyt smukła ściana, parcie elementów dachu, ruch fundamentu, zawilgocenie i mróz albo brak miejsca na odkształcenia termiczne. W ścianie warstwowej trzeba ustalić, czy przemieściła się warstwa nośna, osłonowa czy obie. Konstruktor powinien sprawdzić geometrię, podparcia, połączenia i obciążenia, a w razie potrzeby zaplanować odkrywki lub monitoring.
Gdy wybrzuszeniu towarzyszą świeże rysy, odpadanie fragmentów albo odchylenie narasta, należy odgrodzić strefę po obu stronach i pilnie zlecić zabezpieczenie. Nie prostuj ściany przez rozpieranie, kotwienie do przypadkowych elementów ani częściową rozbiórkę bez projektu. Takie działania mogą gwałtownie zmienić układ sił i spowodować utratę stateczności większego fragmentu muru.