Spaliny mogą być zasysane przez otwarte okna, drzwi, czerpnie wentylacji, garaż lub nieszczelności, nawet gdy agregat stoi na zewnątrz. Wiatr, podciśnienie budynku i zawirowania przy elewacji potrafią skierować strugę do środka. Tlenek węgla jest bezwonny i może osiągnąć niebezpieczne stężenie niezależnie od tego, czy wyczuwalny jest zapach spalin. Ustawienie pod wiatą, balkonem lub w częściowo zamkniętej przestrzeni ogranicza rozpraszanie i nie czyni pracy bezpieczną.
Jeżeli alarmuje czujka CO lub ktoś ma ból głowy, nudności albo osłabienie, należy wyjść na świeże powietrze, zadzwonić pod 112 i nie wracać do czasu potwierdzenia bezpieczeństwa. Agregat wyłącza się tylko bez narażenia. Po zdarzeniu trzeba ocenić jego położenie względem wszystkich otworów także w sąsiednich budynkach, kierunki wiatru i działanie wentylacji. Czujki CO powinny być rozmieszczone oraz testowane zgodnie z instrukcją. Serwis kontroluje również szczelność układu wydechowego i stan tłumika.
Agregatu nie wolno używać w domu, garażu, piwnicy ani przy otwartych bramach. Oficjalne zalecenia dla urządzeń przenośnych wymagają pracy na zewnątrz, ponad 20 stóp, czyli około 6 metrów, od okien, drzwi i otworów wentylacyjnych, z wylotem skierowanym od budynku. Nie należy przedłużać wydechu przypadkową rurą, bo może zwiększyć opory, nieszczelność i temperaturę. Równocześnie połączenie elektryczne musi uniemożliwiać podanie napięcia do sieci; stosuje się właściwy przełącznik źródeł i instalację wykonaną przez elektryka.