Różnicy nie należy rozstrzygać przez uśrednienie wymiarów ani wybór rysunku, który jest wygodniejszy dla wykonawcy. Rozbieżność może dotyczyć geometrii, warstw wykończeniowych, osi konstrukcyjnych albo nieuzgodnionej zmiany między rewizjami. Do czasu wyjaśnienia trzeba wstrzymać roboty i zamówienia zależne od spornego wymiaru, aby nie utrwalić błędu w konstrukcji lub stolarce.
Najpierw porównuje się dokumenty w tej samej skali odniesienia: numery rysunków, daty i oznaczenia rewizji, osie, rzędne oraz opis, czy podano wymiar surowy, konstrukcyjny czy po wykończeniu. Wymiaru nie wolno odczytywać przez przykładanie linijki do wydruku lub ekranu, jeżeli nie potwierdza go wartość liczbowa. Warto także sprawdzić detale, zestawienia i wcześniejsze uzgodnienia projektowe.
Następnie geodeta lub osoba prowadząca pomiary budowy powinna ustalić stan rzeczywisty względem trwałych osi i reperu. Wynik zapisuje się z podaniem miejsca, metody i daty pomiaru. Zdjęcie bez skali jest jedynie uzupełnieniem. Jeżeli element już wykonano, trzeba udokumentować także jego przekrój, położenie zbrojenia lub łączników oraz elementy, które się na nim opierają.
Ostateczne rozwiązanie powinien wydać projektant odpowiedzialny za koordynację, po uzgodnieniu z projektantem konstrukcji i właściwymi branżami. Potrzebna jest jednoznaczna odpowiedź pisemna: obowiązujący wymiar, punkt odniesienia, zakres zmienionych rysunków i wpływ na pozostałe elementy. Sama adnotacja wykonawcy albo ustne polecenie nie zamyka rozbieżności w dokumentacji.
Jeżeli wykonanie według jednego z rysunków już zmieniło element nośny, nie wolno go samodzielnie podkuwać, przewiercać, przesuwać ani uzupełniać zbrojenia. Konstruktor ocenia nośność, stateczność, oparcia i możliwość naprawy, a projektant określa wpływ zmiany na zgodność całego rozwiązania. Roboty można wznowić dopiero po otrzymaniu skoordynowanego rozwiązania i jego przekazaniu ekipie.