Kanał łączący dwa pomieszczenia może tworzyć bezpośrednią drogę przenoszenia dźwięku. Mowa wprawia powietrze w drgania, a gładkie ścianki kanału przekazują energię do sąsiedniego odgałęzienia lub wspólnej skrzynki. Problem nasila krótka odległość między anemostatami, brak tłumika, wspólne przejście bez rozdzielenia akustycznego oraz szczeliny wokół kanału. Czasem rozmowy słychać nie przez wnętrze kanału, lecz przez nieszczelną obudowę lub sufit podwieszany.
Diagnostyka powinna objąć przebieg instalacji, położenie rozgałęzień, prędkości powietrza i wszystkie możliwe drogi boczne. Można porównać hałas przy wyłączonej i pracującej centrali, ale nie należy zasłaniać anemostatów na stałe. Projektant wentylacji i akustyk dobierają rozwiązanie, które zachowuje wymagany strumień powietrza: odpowiedni tłumik, dłuższą trasę, wykładzinę przeznaczoną do kanałów albo akustyczne rozdzielenie odgałęzień.
Nie wkładaj do kanału wełny, gąbki ani prowizorycznej przegrody. Taki materiał może zwiększyć opór, zabrudzić instalację, ograniczyć wentylację i naruszyć wymagania pożarowe. Każdą zmianę trzeba sprawdzić obliczeniowo, a po wykonaniu zmierzyć przepływy i hałas. Skuteczne wyciszenie polega na osłabieniu drogi dźwięku bez odebrania instalacji jej podstawowej funkcji.