Przeniesienie łazienki wymaga sprawdzenia całego układu, a nie tylko doprowadzenia wody. Największym ograniczeniem bywa odpływ grawitacyjny. Rura kanalizacyjna musi mieć właściwą średnicę, spadek i możliwość odpowietrzenia, a jej trasa nie może przypadkowo przecinać belek, żeber stropu ani nadmiernie pogrubiać podłogi. Trzeba też uwzględnić ciężar nowych warstw, wanny i wody. Wanna o pojemności 250 l wraz z użytkownikiem i obudową może przekazać na strop obciążenie rzędu 3,5-4,5 kN, zależnie od modelu i sposobu podparcia.
Inwentaryzacja powinna objąć pion kanalizacyjny, poziomy posadzki, kierunek pracy stropu, istniejącą wentylację, dostęp do ciepłej i zimnej wody oraz możliwość wykonania hydroizolacji ze szczelnymi przejściami. Projektant branżowy dobiera średnice i trasę odpływu, a konstruktor ocenia otwory oraz dodatkowe obciążenia. Należy zaplanować spadki w strefie prysznica, próg lub inne ograniczenie rozlewania wody, dostęp serwisowy do syfonów i zaworów oraz ochronę elektryczną właściwą dla stref łazienki. W budynku wielorodzinnym trzeba również sprawdzić część wspólną instalacji i wymagane uzgodnienia.
Nie prowadź odpływu przez wycinanie przypadkowych bruzd w stropie ani nie podłączaj go bezpośrednio do kanału wentylacyjnego. Pompa rozdrabniająca może rozwiązać konkretny problem wysokościowy, lecz wprowadza zależność od zasilania, hałas i konieczność serwisu, więc nie zastępuje oceny instalacji. Roboty powinny poprzedzać próby szczelności wody, kanalizacji i hydroizolacji, wykonane przed zakryciem. Skutkiem źle zaplanowanej zmiany mogą być cofanie ścieków, zapachy, zalanie lokalu poniżej albo osłabienie stropu.