Silny wiatr może wtłaczać deszcz lub drobny śnieg pod elementy kalenicy pod innym kątem niż opad pionowy. Przyczyną bywają pęknięta zaprawa, rozszczelniona taśma, niewłaściwe zakłady, luźne gąsiory albo brak zgodnego z systemem zamknięcia, które łączy wentylację ze szczelnością. Woda może potem spływać po membranie i pojawić się wewnątrz kilka metrów od miejsca wnikania. Dlatego plama pod kalenicą nie zawsze wskazuje dokładny punkt nieszczelności.
Oględziny prowadzi się po odtworzeniu kierunku wiatru i opadu: sprawdza się stronę nawietrzną, zamocowanie gąsiorów, stan łączników, taśmy oraz zakłady membrany pod spodem. Z poddasza warto obejrzeć ślady wody, zawilgocenie drewna i drogę zacieku, ale dopiero po bezpiecznym odłączeniu instalacji zagrożonych wodą. Dekarz porównuje detal z instrukcją systemu i ocenia, czy szczelina wentylacyjna nie została przypadkowo zatkana. Test wodny wykonuje się sekcjami i bez symulowania wysokiego ciśnienia, które stworzyłoby nienaturalny przeciek.
Nie uszczelniaj całej kalenicy pianą ani grubą warstwą silikonu. Zamknięcie wentylacji może zwiększyć kondensację pod pokryciem, a masa bez przygotowania podłoża szybko się odspoi. Luźne elementy trzeba zabezpieczyć przed spadnięciem, a prace na dachu prowadzić z ochroną przed upadkiem. Naprawa polega na odtworzeniu kompletnego detalu mocowania, uszczelnienia i wentylacji. Po wykonaniu kontroluje się również zawilgoconą izolację, ponieważ pozostawiona mokra warstwa może długo powodować plamy mimo usunięcia nieszczelności.