Murowana ściana działowa wymaga bocznego ustabilizowania, lecz sposób połączenia nie może przypadkowo zmienić jej w element przejmujący obciążenia konstrukcji. Typowe rozwiązania systemowe wykorzystują łączniki stalowe osadzone w spoinach albo odpowiednio wykonane przewiązanie, zależnie od materiału, kolejności robót i projektu. Sama pianka w pionowym styku nie zastępuje łączników.
Przed murowaniem trzeba ustalić typ obu ścian, grubość działówki, wysokość kondygnacji, położenie otworów oraz przewidywane ugięcie stropu. Inaczej rozwiązuje się połączenie ścian wznoszonych równocześnie, inaczej działówki dostawianej do gotowej ściany, a jeszcze inaczej styk ze słupem żelbetowym. Należy korzystać z detalu dla dokładnie zastosowanego systemu.
Łączniki powinny mieć rodzaj, rozstaw, zakotwienie i ochronę przed korozją zgodne z projektem oraz warunkami środowiska. Osadza się je tak, aby nie wymuszały nadmiernej grubości cienkiej spoiny i nie uszkadzały elementów. Jeżeli montuje się je do istniejącej ściany, dobór łącznika oraz techniki wiercenia zależy od podłoża; pustak drążony i beton wymagają innych zamocowań.
Osobnym detalem jest styk górny ze stropem. Zwykle pozostawia się tam szczelinę odkształcalną dobraną do rzeczywistego ugięcia i systemu, zamiast sztywno klinować ścianę. Nie należy kopiować jednej wartości szczeliny z internetu, ponieważ zależy ona od rozpiętości stropu, miejsca ustawienia działówki, kolejności obciążania i zaleceń projektanta. Błąd może prowadzić do pęknięć albo niezamierzonego dociążenia ściany.
Jeżeli gotowa działówka odsuwa się od ściany, chwieje się lub ma pionową rysę na styku, nie wystarczy zasłonić miejsca siatką i tynkiem. Trzeba sprawdzić połączenia, podparcie dolne i szczelinę górną, a następnie dobrać naprawę. Samodzielne głębokie kucie w ścianie nośnej lub słupie może przeciąć zbrojenie albo osłabić mur, dlatego wymaga lokalizacji instalacji i zatwierdzonej metody.