Za wyłącznikiem różnicowoprądowym nie łączy się ponownie toru neutralnego N z ochronnym PE. RCD porównuje prądy płynące torami roboczymi. Jeżeli część prądu wróci przez PE lub inną drogę omijającą aparat, pojawi się różnica i urządzenie może zadziałać. Takie połączenie nie jest poprawną metodą usuwania wyzwalania ani sposobem na zastąpienie brakującej żyły ochronnej.
Rozdział funkcji PEN na osobne N i PE wykonuje się we właściwym miejscu przed RCD, zgodnie z projektem i rozpoznanym układem sieci. Po stronie odbiorów neutralne różnych grup RCD również muszą pozostać rozdzielone. Przypadkowy mostek może powstać w gnieździe, oprawie, puszce, urządzeniu albo na źle opisanej listwie. Objawem bywa wyzwolenie natychmiast po załączeniu obciążenia lub działanie zależne od innych obwodów.
Użytkownik nie powinien otwierać rozdzielnicy ani wykonywać testu przez zwieranie N z PE. Bezpiecznie może zapisać, które zabezpieczenie działa, po jakiej ostatniej zmianie pojawił się problem i które urządzenia były wtedy podłączone. Można odłączyć odbiorniki wtyczkowe bez demontażu instalacji, lecz jeżeli RCD nadal nie daje się załączyć, obwód pozostawia się wyłączony do czasu kontroli.
Elektryk zaczyna od identyfikacji układu sieci i schematu rozdzielnicy. Następnie sprawdza ciągłość torów ochronnych, separację N i PE, przypisanie listew neutralnych do właściwych RCD, rezystancję izolacji i działanie aparatu. Sam test przyciskiem potwierdza jedynie działanie jego wewnętrznego obwodu testowego. Nie wykrywa wszystkich błędów instalacji i nie zastępuje pomiarów po naprawie.
Mostka nie usuwa się w ciemno, jeśli nie wiadomo, czy pełni rolę części wcześniejszego układu PEN. Błędna ingerencja może pozostawić metalowe obudowy bez skutecznej ochrony. Iskrzenie, napięcie odczuwalne na obudowie, zapach przegrzania lub ślady stopienia wymagają odłączenia zasilania w bezpiecznym zakresie i pilnej pomocy. Po korekcie konieczny jest protokół obejmujący oględziny, pomiary ochronne i test każdego RCD.