Otwór na schody przerywa sposób pracy istniejącego stropu, dlatego nie powinien być wyznaczany wyłącznie według wymiaru biegu. Przecięcie płyty, belek, żeber albo zbrojenia zmienia drogę przekazywania obciążeń do ścian i podciągów. Powstają też skoncentrowane siły na krawędziach otworu. Nawet gdy strop przed wycięciem nie wykazuje rys, po usunięciu fragmentu może nadmiernie się ugiąć lub utracić podparcie. Konieczność doboru rozwiązania konstrukcyjnego istnieje niezależnie od tego, czy robotę wykonuje się piłą, młotem czy przez rozbiórkę fragmentami.
Projektant konstrukcji powinien ustalić typ, grubość i rozpiętość stropu, kierunek jego pracy, przebieg żeber i zbrojenia, położenie podpór oraz stan materiału. Potrzebne są rysunki archiwalne, pomiary na miejscu, a często skanowanie zbrojenia albo kontrolne odkrywki. Następnie oblicza się strop po wykonaniu otworu i projektuje obramowanie, wymiany lub dodatkowe podparcie. Trzeba również sprawdzić geometrię schodów, wolną wysokość przejścia, balustrady, ochronę pożarową i przebieg ukrytych instalacji. Formalny tryb robót należy ustalić z projektantem na podstawie konkretnego zakresu i dokumentacji obiektu.
Nie wolno zaczynać od próbnego nacięcia ani od usuwania przypadkowych prętów. Podparcie montażowe, kolejność cięcia i ciężar odspajanych części muszą znaleźć się w technologii robót; fragment betonu o objętości 0,10 m³ waży orientacyjnie około 240 kg. Strefę poniżej trzeba wyłączyć z użytkowania, a instalacje odłączyć po ich rozpoznaniu. Samo stalowe obramowanie nie jest rozwiązaniem, dopóki nie wiadomo, gdzie i jak przekaże siły. Roboty rozpoczyna się dopiero po projekcie, wymaganych uzgodnieniach i przygotowaniu bezpiecznego sposobu wykonania.