Odwiert pionowy ma pobierać z gruntu energię przez wiele lat bez nadmiernego wychładzania otoczenia. O potrzebnej łącznej długości nie decyduje sama powierzchnia domu, lecz obliczeniowe zapotrzebowanie na ciepło, energia roczna, moc chłodnicza pompy, przewodność cieplna warstw geologicznych oraz wzajemne oddziaływanie sond. Zbyt krótki wymiennik obniża temperaturę solanki i sprawność urządzenia, a skrajnie może powodować alarmy. Zbyt gęste odwierty regenerują się słabiej i nie wykorzystują niezależnych objętości gruntu.
Projekt zaczyna się od obliczenia obciążenia cieplnego budynku i rocznego bilansu energii. Następnie analizuje się profile geologiczne, poziomy wodonośne, dostęp dla wiertnicy, odległości od budynków, granic, sieci podziemnych i studni. Dla większych instalacji lub niepewnego podłoża uzasadniony bywa test reakcji termicznej. Dokumentacja powinna określać liczbę, głębokość i rozstaw sond, materiał rur, parametry zaczynu uszczelniającego, sposób równoważenia obiegów, próbę ciśnieniową oraz stężenie płynu zabezpieczającego przed zamarzaniem.
Przed wierceniem należy sprawdzić aktualne obowiązki geologiczne i górnicze, ponieważ zależą między innymi od głębokości, lokalizacji oraz sposobu wykorzystania górotworu. Nie wolno wykonywać odwiertu bez rozpoznania kolizji ani pozostawiać nieszczelnej przestrzeni pierścieniowej, która może połączyć warstwy wodonośne. Płyn roboczy musi być zgodny z projektem i materiałami instalacji. Po wykonaniu zapisuje się rzeczywisty profil, długości, wyniki prób i położenie głowic. Taka dokumentacja jest potrzebna przy rozruchu, regulacji i późniejszych robotach na działce.