Obniżenie sufitu zmienia wysokość pomieszczenia i tworzy zamkniętą przestrzeń, w której krzyżują się mocowania, instalacje, oprawy oraz kanały wentylacyjne. Najpierw trzeba ustalić, do czego można bezpiecznie kotwić ruszt. Tynk, lekka warstwa wyrównawcza, pustak stropowy albo przypadkowa okładzina nie są podłożem o potwierdzonej nośności. Wysokość obniżenia musi pomieścić elementy bez ich zgniatania, a jednocześnie zachować wymagane prześwity, działanie nawiewników, drzwi i urządzeń.
Projekt układu obejmuje rozstaw wieszaków i profili, liczbę warstw płyt, obciążenie opraw, rewizje oraz dylatacje. Przed wierceniem rozpoznaje się strop i instalacje. Oprawy ciężkie, kratki, klimatyzator lub szyny zasłonowe wymagają niezależnego mocowania zgodnego z ich masą. Nie wolno zasłaniać czujek, otworów wentylacyjnych, zaworów ani połączeń wymagających dostępu. Przy suficie stanowiącym element ochrony pożarowej albo izolacji akustycznej trzeba zachować kompletny, przebadany układ, a nie dowolnie mieszać profile, płyty i wieszaki.
Kable układa się w sposób chroniący je przed ostrymi krawędziami, a połączenia pozostawia w dostępnych obudowach. Nie dociska się izolacji do gorących opraw, jeśli producent nie dopuszcza takiej zabudowy. Przed zamknięciem wykonuje się fotografie z wymiarami, kontrolę wszystkich mocowań i próby instalacji. Brak rewizji może później wymusić zniszczenie sufitu przy drobnej awarii, a zbyt rzadkie wieszaki prowadzą do falowania lub pęknięć. Wątpliwe podłoże należy sprawdzić próbą zamocowania i oceną fachowca, nie przez zwiększanie liczby przypadkowych kołków.