Ocieplenie od środka obniża temperaturę starej ściany i może utrudnić jej wysychanie do wnętrza. Jeżeli od strony gruntu nadal dopływa woda, materiał izolacyjny nie usuwa przyczyny, lecz przesuwa strefę kondensacji w głąb przegrody. Wilgoć może też podciągać się z fundamentu albo napływać przez nieszczelny styk ściany z posadzką. Szczelna okładzina zasłania objaw, a drewno lub płyty gipsowe przed murem mogą ulec biologicznej degradacji.
Diagnoza wymaga rozdzielenia wody opadowej, gruntowej, podciągania kapilarnego i kondensacji. Sprawdza się rynny, spadki terenu, drenaż, rysy, przebieg izolacji poziomej oraz wilgotność na różnych wysokościach i głębokościach. Pomiar powierzchniowy bez znajomości materiału jest tylko wskazówką. Warto wykonać odkrywkę przy podłodze, ocenić zapach i stan ukrytych warstw oraz monitorować temperaturę i wilgotność przez kilka tygodni. Projektant fizyki budowli analizuje układ warstw dla warunków zimowych i letnich.
Nie dokładaj kolejnej folii ani szczelnej farby na mokrą przegrodę. Najpierw ogranicza się dopływ wody, zapewnia kontrolowane schnięcie i usuwa materiały porażone pleśnią z odpowiednimi środkami ochrony. Rozwiązanie od środka musi być dobrane do stanu muru i nie może tworzyć łatwo zawilgacanej pustki. Przy wybrzuszeniu ściany, odpadającym tynku, instalacji elektrycznej w mokrej strefie lub wyraźnym naporze wody należy zabezpieczyć pomieszczenie i zlecić pilną ocenę konstrukcji oraz hydroizolacji.