Miękka powierzchnia może wynikać z nadmiaru wody w mieszance, ponownego rozwadniania po rozpoczęciu wiązania, zbyt długiego zacierania, niezgodnego podłoża albo stałego zawilgocenia. Osypywać może się tylko cienka warstwa powierzchniowa, ale możliwe jest też osłabienie całej grubości lub odspojenie od ściany. Tynk, który wysycha wolno w jednym pasie, wymaga sprawdzenia wilgoci i rodzaju podłoża; równomierna wada w wielu pomieszczeniach częściej wskazuje na technologię wykonania.
Nie gruntuj od razu, bo preparat może chwilowo związać pył i ukryć problem. Zmapuj miejsca miękkie, głuche i wilgotne, porównaj grubość tynku, warunki schnięcia oraz numery partii materiału. Fachowiec wykonuje kontrolne nacięcia lub odkrywki i ocenia przyczepność do stabilnego podłoża. Trzeba przeanalizować przygotowanie ściany, zastosowany środek gruntujący, proporcję wody, czas obróbki, temperaturę i wentylację. Przed malowaniem lub klejeniem okładzin należy również potwierdzić wymaganą suchość.
Jeżeli osłabienie jest głębokie albo tynk odspaja się, powierzchniowy wzmacniacz nie przywróci parametrów całej warstwy. Luźny materiał usuwa się do nośnego miejsca, likwiduje źródło wilgoci i odtwarza system zgodnie z instrukcją. Podczas skuwania używaj ochrony oczu i dróg oddechowych oraz sprawdź przebieg instalacji. Nie obciążaj wadliwego tynku ciężkimi szafkami czy okładziną; mocowanie musi przenosić siłę na odpowiednią konstrukcję, nie na osypującą się wyprawę.