Farba na świeżym tynku może się łuszczyć, gdy podłoże było jeszcze wilgotne, zapylone, zbyt słabe albo niewłaściwie zagruntowane. Znaczenie ma również zgodność farby z rodzajem tynku i alkaliczność młodego podłoża. Jeżeli powłoka odchodzi razem z cienką warstwą tynku, problem nie leży wyłącznie w farbie. Sama liczba dni od tynkowania nie potwierdza gotowości, ponieważ wysychanie zależy od grubości i warunków w budynku.
Sprawdź płaszczyznę odspojenia na kilku reprezentatywnych fragmentach. Zmierz wilgotność metodą odpowiednią do systemu, oceń pylenie, nośność i obecność soli lub plam po wodzie. Wykonawca powinien ustalić, jaki grunt i farbę zastosowano oraz czy zachowano wymagane warunki temperatury i wentylacji. Przyczyna lokalna przy jednym narożu może być inna niż łuszczenie na całej nowej ścianie.
Nie maluj kolejnej warstwy na luźnej powłoce i nie zamykaj wilgotnego tynku farbą o małej przepuszczalności bez zgody systemu. Odspojone fragmenty usuwa się do stabilnego podłoża, potem wyrównuje chłonność i dopiero ponownie maluje. Jeżeli tynk osypuje się głębiej albo pozostaje mokry, trzeba usunąć źródło wilgoci i ocenić zakres jego naprawy, zamiast wzmacniać wyłącznie powierzchnię.