Erozja oznacza, że prędkość lub skupienie strumienia przekracza odporność gruntu. Woda wypłukuje najdrobniejsze cząstki, pogłębia rowek i może podcinać skarpę, ogrodzenie albo drogę. Zjawisko nasila duży spadek rury, gwałtowny wypływ po ulewie, brak rozproszenia energii i nieustabilizowany teren. Jeżeli wraz z wodą wypływa piasek z wnętrza drenażu, możliwe jest uszkodzenie filtra lub migracja gruntu przy fundamencie, co ma poważniejsze konsekwencje.
Oględziny prowadzi się po opadzie, mierząc zasięg rozmycia, spadek, średnicę wylotu i odległość od obiektów. Trzeba ustalić, skąd pochodzi woda, jak duży obszar jest odwadniany i czy strumień trafia na grunt własnej działki bez szkody dla sąsiadów. Kontroluje się stan rury, osad i kolor wynoszonego materiału. Projektant dobiera nieckę, narzut kamienny, płytę rozpraszającą lub inne umocnienie na podstawie przepływu i podłoża, zapewniając także stateczne zakończenie oraz ochronę przed cofką.
Nie należy zasypywać rozmycia luźną ziemią bez ograniczenia energii wody, ponieważ kolejny opad wypłucze ją szybciej. Sam drobny żwir może zostać porwany i stać się materiałem erozyjnym. Nie wolno też kierować wylotu na stok w sposób zagrażający fundamentom lub cudzej nieruchomości. Jeżeli powstaje pustka, skarpa traci stateczność albo z odpływu regularnie wychodzi grunt, teren trzeba wygrodzić i pilnie ocenić źródło migracji. Po zaprojektowaniu umocnienia odbudowuje się skarpę warstwami, stabilizuje roślinnością lub materiałem ochronnym i kontroluje po kolejnych ulewach.