Ciemne skrzydło nagrzane od zewnątrz może mieć znacznie inną temperaturę niż chłodna strona wewnętrzna. Warstwy rozszerzają się nierównomiernie, co powoduje czasowe wygięcie i zmianę docisku do uszczelek. Skutek zależy od budowy drzwi, wymiaru, koloru, orientacji, zadaszenia i zakresu temperatur dopuszczonego przez producenta. Deformację może powiększać źle ustawiona ościeżnica, niewłaściwe kotwienie lub brak pełnego podparcia progu. Powtarzające się klinowanie obciąża zamek wielopunktowy i zawiasy.
Należy zmierzyć prostoliniowość skrzydła oraz luzy rano, w pełnym słońcu i po ostygnięciu. Sprawdza się pion i przekątne ościeżnicy, podparcie progu, pracę każdego punktu zamka, zawiasy i stan uszczelek. Ważne jest rozróżnienie odkształcenia od ruchu całego otworu lub osiadania progu. Serwis powinien odnieść wyniki do instrukcji i tolerancji konkretnego modelu. Jeżeli problem wystąpił po zmianie koloru, montażu przeszklenia albo usunięciu zadaszenia, te okoliczności również trzeba uwzględnić.
Nie wolno prostować skrzydła siłą, dociskać go dodatkowym ryglem ani podgrzewać przeciwnej strony. Można uszkodzić rdzeń, powłokę, zawiasy i funkcję przeciwpożarową lub przeciwwłamaniową. Doraźnie nie należy zostawiać drzwi w położeniu, w którym nie dają się awaryjnie otworzyć. Regulację okuć wykonuje się w zakresie producenta, a trwała naprawa może wymagać osłony przeciwsłonecznej, korekty montażu lub wymiany niezgodnego skrzydła. Gdy zamek nie rygluje albo drzwi stanowią wyjście ewakuacyjne, usterkę traktuje się jako pilną.