Drzwi przeciwpożarowe ograniczają rozprzestrzenianie ognia i dymu tylko wtedy, gdy zamkną się w ościeżnicy. Klin usuwa tę funkcję i może pozostawić otwartą drogę do klatki schodowej lub korytarza ewakuacyjnego. Częstą przyczyną podpierania jest trzaskający samozamykacz, duży opór, potrzeba transportu albo niewygoda użytkowników. Problem organizacyjny trzeba rozwiązać, ale nie kosztem biernej ochrony pożarowej.
Jeżeli nie ma pożaru i drzwi można bezpiecznie zamknąć, klin należy usunąć, po czym zgłosić sytuację zarządcy. Kontrola obejmuje domknięcie z pełnego i małego kąta, zapadkę, zawiasy, szczeliny, uszczelki oraz uszkodzenia skrzydła. Zarządca ustala, dlaczego drzwi były blokowane i dokumentuje działanie. Gdy potrzebne jest czasowe pozostawienie otwarcia, rozwiązaniem może być wyłącznie zatwierdzone urządzenie przytrzymujące, które zwalnia drzwi po sygnale pożarowym i jest objęte testami.
Nie odłączaj samozamykacza, nie wierć w skrzydle i nie reguluj drzwi pożarowych bez kompetencji. W czasie alarmu nie zatrzymuj się przy drzwiach, aby usuwać przeszkody, jeśli zagraża to ewakuacji; zgłoś problem służbom. Uszkodzone lub niedomykające się drzwi powinny zostać pilnie naprawione przez wykwalifikowaną osobę z zachowaniem klasy całego zestawu. Po naprawie sprawdza się również system przytrzymania, centralę i scenariusz pożarowy, jeśli są połączone.