Upał, suche powietrze i wiatr przyspieszają utratę wody z powierzchni mieszanki. Beton może wtedy szybciej tracić urabialność, a warstwa przypowierzchniowa wysychać zanim rozwinie odpowiednią wytrzymałość. Typowym skutkiem są rysy skurczowe, słabsza i pyląca powierzchnia oraz różnice właściwości między wnętrzem a zewnętrzną częścią elementu.
Przed zamówieniem trzeba sprawdzić prognozę godzinową, nasłonecznienie, wiatr, czas dojazdu i wydajność ekipy. Producentowi mieszanki podaje się rodzaj elementu, przewidywany czas rozładunku i warunki pracy, aby mógł dobrać rozwiązanie zgodne ze specyfikacją. Przesunięcie robót na chłodniejszą porę jest zasadne, jeżeli nie da się zapewnić ciągłych dostaw, szybkiego wbudowania i natychmiastowej pielęgnacji.
Deskowanie, zbrojenie i podłoże przygotowuje się wcześniej, a chłonne powierzchnie zabezpiecza zgodnie z technologią. Nie wolno poprawiać konsystencji przez dolewanie wody do betonomieszarki ani zwilżać powierzchni podczas zacierania. Zwiększa to miejscowo stosunek wody do cementu i może pogorszyć wytrzymałość, szczelność oraz odporność powierzchni, mimo że mieszanka chwilowo staje się łatwiejsza w obróbce.
Pielęgnację rozpoczyna się niezwłocznie po wykończeniu powierzchni, a przy dużej płycie sukcesywnie wraz z postępem robót. Metoda może polegać na ograniczeniu parowania osłoną, utrzymaniu wilgotności lub zastosowaniu środka pielęgnacyjnego, lecz musi być zgodna ze specyfikacją i późniejszym wykończeniem. Czas ochrony zależy od składu betonu, temperatury, przyrostu wytrzymałości i klasy pielęgnacji, więc nie należy przyjmować jednej liczby dni dla każdej konstrukcji.
Jeżeli powierzchnia zaczyna matowieć, pojawiają się rysy albo zacieranie jest nierówne, nie należy zalewać jej wodą i zacierać objawu. Kierownik budowy powinien odnotować czas dostaw, temperaturę, wiatr, zastosowaną osłonę i miejsca zmian. Rozległe rysy, szybkie odspajanie powierzchni lub przerwanie betonowania wymagają oceny technologa betonu i konstruktora przed obciążeniem albo zakryciem elementu.