Szybki spadek temperatury zasobnika może oznaczać duże straty przez izolację, niekontrolowaną cyrkulację, przepływ grawitacyjny w rurach albo mieszanie zimnej wody przez uszkodzony zawór. Dla 200 litrów wody obniżenie temperatury o 10 K odpowiada energii około 2,3 kWh. Jeżeli taki ubytek następuje bez poboru w krótkim czasie, warto sprawdzić instalację; sam odczyt czujnika może jednak być zafałszowany przez jego położenie i warstwowy rozkład temperatury.
Wyłącz planowe pobory i zapisz temperaturę na początku oraz po kilku godzinach, stan źródła ciepła i pracę pompy cyrkulacyjnej. Hydraulik powinien zmierzyć temperatury na króćcach, sprawdzić zawory zwrotne, harmonogram cyrkulacji, izolację rur, zawór mieszający i ewentualny przepływ do niesprawnej baterii. Porównanie energii potrzebnej do ponownego nagrzania z obliczonym ubytkiem pomaga oddzielić realną stratę od błędu wskazania czujnika.
Nie blokuj zaworu bezpieczeństwa ani nie zamykaj przypadkowych zaworów przy pracującym źródle. Nie zwiększaj temperatury magazynowania tylko po to, aby dłużej utrzymać ciepłą wodę, ponieważ rosną straty oraz ryzyko oparzenia. Po usunięciu niepożądanego obiegu należy zoptymalizować czas pracy cyrkulacji, zachować wymagania higieniczne i zaizolować dostępne rury. Uszkodzona izolacja zbiornika zwykle wymaga rozwiązania przewidzianego przez producenta, a nie obłożenia armatury materiałem palnym.