Alarm czujnika tlenku węgla należy traktować jak rzeczywiste zagrożenie. Tlenek węgla jest bezbarwny i bezwonny, a ból głowy, osłabienie, nudności, senność lub zaburzenia orientacji mogą oznaczać zatrucie. Nie szukaj najpierw źródła i nie czekaj, czy alarm sam ustanie. Obudź pozostałe osoby, zabierz dzieci oraz osoby wymagające pomocy i natychmiast wyjdź ze wszystkimi na świeże powietrze.
W drodze do wyjścia można otworzyć okna i drzwi, lecz tylko wtedy, gdy nie opóźnia to ewakuacji i nie wymaga zbliżania się do urządzenia spalającego paliwo. Z bezpiecznego miejsca zadzwoń pod 112, podaj alarm czujnika, adres, liczbę osób i ewentualne objawy. Osoba źle się czująca wymaga pilnej oceny medycznej. Nie wracaj do budynku po zwierzęta lub przedmioty; o możliwości wejścia decydują służby po wykonaniu pomiarów.
Po zdarzeniu nie uruchamiaj kotła, kominka, piecyka ani wentylatora do czasu kontroli. Uprawniony serwis oraz specjalista wentylacji powinni sprawdzić spalanie, odprowadzenie spalin, nawiew, podciśnienie i rozmieszczenie czujników. Krótki sygnał usterki lub baterii rozpoznaje się dopiero według instrukcji konkretnego urządzenia, już poza sytuacją alarmową. Nie wyjmuj baterii, aby uciszyć alarm; usunięcie źródła tlenku węgla i potwierdzenie bezpiecznych stężeń jest warunkiem ponownego użytkowania budynku.