Próbka betonu ma wartość dowodową tylko wtedy, gdy reprezentuje określoną dostawę i została pobrana, uformowana, oznaczona, przechowana oraz zbadana według uzgodnionej procedury. Kostka napełniona przypadkowo przez wykonawcę i pozostawiona na słońcu nie pozwala wiarygodnie ocenić klasy betonu w konstrukcji, nawet jeśli laboratorium później ją zgniecie.
Plan kontroli ustala się przed betonowaniem. Trzeba wskazać, kto zleca badanie, które partie będą próbkowane, jaka norma i wiek badania obowiązują oraz jakie dokumenty mają towarzyszyć próbkom. Osoba pobierająca zapisuje miejsce i czas, numer dokumentu WZ, identyfikację betonomieszarki, temperaturę oraz wyniki wymaganych badań mieszanki, na przykład konsystencji.
Pobranie nie polega na odłożeniu pierwszej łopaty betonu z przypadkowego miejsca. Norma rozróżnia próbkę złożoną i punktową, a sposób doboru zależy od celu. Mieszankę umieszcza się w właściwych, czystych formach, prawidłowo zagęszcza i jednoznacznie opisuje. Wymiary formy, metoda zagęszczania i liczba próbek muszą odpowiadać programowi badania oraz wymaganiom laboratorium.
Szczególnie ważne są pierwsze godziny i warunki dojrzewania. Próbki chroni się przed utratą wody, drganiami, uderzeniem, przegrzaniem i przemrożeniem, a następnie przekazuje do laboratorium z protokołem. Inne warunki przechowywania niż wymagane mogą zaniżyć albo zafałszować wynik. Nie wolno także dolewać wody do mieszanki przeznaczonej na próbkę ani wykonywać kostki z betonu pozostałego po zakończeniu rozładunku.
Nieprawidłowy wynik nie oznacza automatycznie, że cała konstrukcja nadaje się do rozbiórki, ale nie wolno go ignorować. Najpierw sprawdza się kompletność dokumentacji i reprezentatywność próbek, a następnie producent, laboratorium, kierownik i konstruktor ustalają dalszą diagnostykę. Badania betonu w konstrukcji i ocenę nośności planuje specjalista; samodzielne wiercenie rdzeni może przeciąć zbrojenie i dodatkowo osłabić element.