Fundamentu nie należy betonować na zamarzniętym, oszronionym ani pokrytym lodem podłożu. Zamarznięta warstwa może chwilowo wydawać się twarda, lecz po odmarznięciu zmienia objętość i traci pozorną sztywność. Wtedy pod ławą lub stopą powstaje podatna strefa, której nie uwzględniono w projekcie, a skutkiem może być nierównomierne osiadanie. Problem może ujawnić się dopiero po wzniesieniu ścian.
Trzeba usunąć śnieg i lód, zabezpieczyć wykop przed kolejnym opadem oraz ustalić głębokość przemrożenia. Nie wolno przyspieszać rozmrażania solą, polewaniem gorącą wodą ani otwartym ogniem. Takie działania mogą nawodnić grunt, zmienić jego właściwości, uszkodzić zabezpieczenia wykopu i stworzyć zagrożenie pożarowe albo zatrucia spalinami.
Po odmarznięciu dno ocenia geotechnik lub osoba wskazana w planie kontroli. Rozluźniony grunt może wymagać usunięcia, a powstałe przegłębienie rozwiązania projektowego, takiego jak beton podkładowy albo kontrolowana wymiana gruntu. Samo wyrównanie powierzchni łopatą nie przywraca nośności. Przed betonowaniem ponownie sprawdza się rzędną, stan podłoża i brak stojącej wody.
Plan robót zimowych powinien obejmować prognozę, pomiar temperatury gruntu i mieszanki, ochronę deskowania, organizację dostaw oraz sposób pielęgnacji. Instrukcja dostawcy mieszanki i specyfikacja wykonawcza mogą wyznaczać dodatkowe ograniczenia. Środki nazywane potocznie przeciwmrozowymi nie pozwalają pominąć ochrony podłoża i młodego betonu przed utratą ciepła.
Jeżeli beton został już ułożony na zamarzniętym gruncie, trzeba zapisać datę, temperatury, numery dostaw, warunki wykopu i zastosowane zabezpieczenia. Nie należy obciążać fundamentu dalszymi robotami do czasu decyzji konstruktora i geotechnika. Mogą oni zalecić odkrywki, badania betonu lub podłoża i obliczeniową ocenę skutków, a nie prostą naprawę powierzchniową.