Znak ma prowadzić użytkownika ciągłą, jednoznaczną drogą do bezpiecznego wyjścia. Błędna strzałka może podczas pożaru skierować ludzi do ślepego korytarza, zamkniętych drzwi albo strefy zagrożenia. O kierunku nie decyduje najkrótsza odległość na planie, lecz zatwierdzony układ dróg ewakuacyjnych, odporność przegród, dostępność wyjść i działanie kontroli dostępu. Zmiana aranżacji, zamknięcie przejścia lub odwrócenie znaku po remoncie może sprawić, że wcześniej poprawny system przestaje być spójny.
Nieprawidłowość należy natychmiast zgłosić zarządcy i osobie odpowiedzialnej za ochronę przeciwpożarową. Trzeba porównać oznakowanie w obu kierunkach z aktualnym planem, przejść całą trasę aż na zewnątrz i sprawdzić widoczność z każdego punktu decyzji. Kontrola obejmuje także oświetlenie awaryjne, drzwi, zamki, przeszkody i znaki nad wyjściami. Rzeczoznawca lub specjalista ppoż. określa prawidłowe rozmieszczenie i orientację zgodnie z przyjętym systemem znaków. Korektę należy uwzględnić w planach oraz instrukcji obiektu.
Nie wystarczy obrócić jednego znaku bez sprawdzenia całego ciągu, bo może powstać nowa sprzeczność. Nie wolno pozostawiać mylącego oznakowania do planowanego remontu, jeśli obiekt jest użytkowany. Doraźne oznaczenie musi być czytelne, zgodne z procedurą i zabezpieczone przed przypadkowym usunięciem. Gdy prawidłowa droga jest niedostępna, konieczne może być ograniczenie użytkowania części obiektu do czasu jej odtworzenia. Po zmianie wykonuje się kontrolny obchód i, jeśli wymagane, praktyczne sprawdzenie ewakuacji.