Próg powinien mieć ciągłe, stabilne podparcie przenoszące ciężar użytkownika, skrzydła i obciążenia eksploatacyjne na konstrukcję. Ugięcie oznacza zwykle pustkę pod profilem, zgniecioną pianę, słaby materiał termoizolacyjny albo przerwę między podwaliną a podłożem. Ruch rozrywa uszczelnienia, zmienia geometrię drzwi i może tworzyć zagłębienie zatrzymujące wodę. W ciężkich drzwiach przesuwnych odkształcenie wpływa też na tor rolek i zwiększa siłę potrzebną do obsługi.
Trzeba zmierzyć ugięcie w kilku punktach pod kontrolowanym obciążeniem, obserwując równocześnie szczelinę przy posadzce i elewacji. Serwisant sprawdza poziom progu, podwalinę, klocki podporowe, kotwy, odpływy oraz stan warstw tarasu. Dokumentacja montażowa powinna wskazywać materiał podparcia i jego wytrzymałość. Kamera endoskopowa lub niewielka odkrywka od strony wykończenia może ujawnić pustkę i wodę. Należy odróżnić ruch samej okładziny podłogi od ugięcia konstrukcyjnego profilu.
Nie należy wtryskiwać pod próg rozprężnej piany bez kontroli. Może ona unieść profil nierówno, zablokować odpływ i nie zapewni wymaganej nośności. Nie powinno się też przykręcać progu przez kanał odwadniający. Do czasu naprawy ogranicza się deptanie po ruchomym miejscu i chroni styk przed deszczem. Prawidłowa naprawa wymaga podparcia materiałem nośnym, ciepłym i odpornym na wilgoć, a następnie odtworzenia hydroizolacji oraz złącza. Po pracy sprawdza się ruch skrzydła, szczelność i spadek na zewnątrz.