Co zrobić, gdy paroizolacja została podziurawiona przez instalacje?

Otwory w paroizolacji przepuszczają wilgotne powietrze do przegrody. Zastosuj mankiety i taśmy systemowe, a szczelność sprawdź przed zabudową.

Paroizolacja pełni zwykle także funkcję warstwy powietrznoszczelnej. Nawet małe otwory mogą przepuszczać wilgotne powietrze do chłodnej części przegrody znacznie szybciej niż sama dyfuzja przez folię. Tam para może się skraplać w wełnie albo na drewnie. Ryzyko zależy od liczby i położenia przebić, różnicy ciśnień, wilgotności wnętrza oraz układu dachu lub ściany. Szczelina wokół wiązki kabli jest trudniejsza do uszczelnienia niż pojedynczy otwór o tej samej powierzchni.

Przed zamknięciem zabudowy trzeba zaznaczyć wszystkie przejścia i sprawdzić ciągłość folii przy murach, oknach, jętkach i zakładach. Test szczelności budynku połączony z dymem lub kamerą pozwala znaleźć przepływ, ale wymaga interpretacji całego układu. Każde przejście dobiera się według kształtu i materiału: mankiet do rury, elastyczną taśmę do kabla, łatę do rozdarcia, a masę klejącą do nierównego podłoża. Powierzchnie muszą być suche, czyste i podparte, żeby uszczelnienie nie wisiało w powietrzu.

Nie należy owijać skupiska instalacji samą taśmą pakową ani wypełniać otworów wyłącznie pianką montażową. Takie materiały mogą się odkleić, skurczyć lub nie tworzyć trwałego połączenia z folią. Gdy instalacje można jeszcze uporządkować, warto rozsunąć przejścia i zastosować warstwę instalacyjną, aby kolejne mocowania nie przebijały membrany. Po naprawie wykonuje się próbę przed ułożeniem okładziny. Jeśli wełna jest mokra albo drewno ma podwyższoną wilgotność, najpierw trzeba je odsłonić, osuszyć i ocenić, a dopiero potem szczelnie zamknąć.