Reduktor reguluje ciśnienie podczas przepływu dzięki równowadze sprężyny, membrany i siły wody. Jeżeli ciśnienie za nim powoli rośnie przy braku poboru, gniazdo może być zabrudzone lub uszkodzone i przepuszczać. Spadek podczas poboru wskazuje raczej na zbyt mały przepływ, zatkany filtr, przewężenie albo niewłaściwy dobór. Wahania i terkotanie występują także przy urządzeniu przewymiarowanym dla małych przepływów. Na manometr wpływa jego lokalizacja oraz stan, więc pojedynczy odczyt nie wystarcza.
Hydraulik montuje lub sprawdza manometry przed i za reduktorem, mierząc ciśnienie statyczne oraz dynamiczne przy kilku poborach. Kontroluje filtr, kierunek, zakres nastawy, średnicę i prosty odcinek instalacji. Nastawę wykonuje zgodnie z instrukcją, zwykle przy określonym stanie przepływu, po czym obserwuje wzrost za zaworem przez dłuższy czas. Trzeba również sprawdzić naczynie przeponowe przy podgrzewaczu: rozszerzająca się woda w zamkniętym układzie może podnosić ciśnienie za sprawnym reduktorem, co bywa mylone z jego nieszczelnością.
Nie należy dokręcać śruby regulacyjnej do końca ani rozbierać korpusu pod ciśnieniem. Nadmierne ciśnienie może uszkodzić wężyki, armaturę i podgrzewacz. Najpierw odcina się wodę, redukuje ciśnienie i postępuje według dokumentacji urządzenia. Wkład lub cały reduktor wymienia się, jeśli gniazdo, membrana albo sprężyna są zużyte; czyszczenie ma sens tylko dla serwisowalnego modelu. Jeżeli ciśnienie przekracza dopuszczalne wartości, zawór bezpieczeństwa podgrzewacza stale zrzuca wodę albo słychać uderzenia, instalację należy pilnie skontrolować i nie maskować objawu dodatkowym zaworem.