Czy gaśnica użyta przez kilka sekund może pozostać na wyposażeniu?

Każdą uruchomioną gaśnicę wycofaj z gotowości i oddaj do uprawnionego serwisu. Manometr nie potwierdza pełnej ilości środka ani szczelności zaworu.

Po uruchomieniu gaśnica nie jest uznawana za pewne, pełnowartościowe zabezpieczenie tylko dlatego, że nadal ma masę lub manometr pokazuje zielone pole. Część środka została utracona, a zawór mógł pozostać zabrudzony proszkiem i powoli tracić ciśnienie. W gaśnicy śniegowej manometr może w ogóle nie występować, a ilość środka ocenia się inaczej. Podczas kolejnego pożaru pozostały czas działania może być zbyt krótki.

Użytą gaśnicę należy oznaczyć, wycofać z gotowości i przekazać do uprawnionego serwisu. Technik identyfikuje typ, sprawdza masę, ciśnienie, zawór, wąż, stan zbiornika i termin badań, a następnie napełnia lub kwalifikuje urządzenie do wymiany. W miejscu chronionym powinna od razu pojawić się sprawna gaśnica zastępcza o wymaganym rodzaju i wielkości. Samo przetarcie dyszy oraz założenie nowej zawleczki nie przywraca potwierdzonej sprawności.

Jeżeli źródło pożaru nadal się tli, najpierw trzeba wezwać straż pożarną i bezpiecznie się ewakuować, a nie oszczędzać środek. Nie rozbieraj zaworu ani nie próbuj samodzielnie sprężać zbiornika; urządzenie ciśnieniowe może spowodować ciężkie obrażenia. Po każdym użyciu dokumentuje się zdarzenie, przywraca pełne wyposażenie i analizuje przyczynę pożaru. Gaśnica jest przeznaczona do gaszenia małego ognia przy zachowanej drodze odwrotu, nie do zastępowania ewakuacji.