Sączenie może pochodzić z uszczelki pod nakrętką, połączenia wężyka z końcówką, pękniętego oplotu albo zaworu. Kropla przemieszczająca się po powierzchni utrudnia wskazanie źródła, dlatego połączenie trzeba osuszyć i obserwować od najwyższego punktu. Spęcznienie, rdza, wystające druty lub wilgoć na zaprasowanej tulei oznaczają, że wężyk należy wymienić. Dokręcanie nie naprawi uszkodzonej gumy ani końcówki.
Najpierw zamknij właściwy zawór i sprawdź, czy rzeczywiście odciął wodę. Jeżeli nie, zamknij zawór główny. Po odciążeniu instalacji podłóż naczynie i zleć kontrolę połączenia. Nowy element musi mieć odpowiednią długość, średnicę, ciśnienie i temperaturę pracy, bez skręcenia, naciągania oraz ostrego zagięcia. Uszczelnienie dobiera się do typu złącza; nakrętka z płaską uszczelką nie wymaga przypadkowego owijania gwintu taśmą.
Nie pozostawiaj nawet niewielkiego sączenia bez nadzoru. Wężyk może pęknąć nagle i w krótkim czasie zalać pomieszczenie. Nie dociskaj go kombinerkami ani nie smaruj masą uszczelniającą od zewnątrz. Po wymianie wodę otwiera się powoli, obserwuje połączenie przy przepływie i ponownie po kilkunastu minutach. Warto sprawdzić wiek oraz stan pozostałych wężyków i możliwość łatwego odcięcia wody. Przy braku sprawnego zaworu albo w budynku wielorodzinnym pracę powinien wykonać hydraulik, aby ograniczyć ryzyko zalania sąsiadów.