Co zrobić, gdy ściany murowane rozchodzą się w narożniku?

Szczelina w narożniku może oznaczać brak przewiązania, ruch stropu albo osiadanie. Sprawdź mur, łączniki, pion i tempo zmian przed naprawą.

Pionowa szczelina w narożniku może oznaczać brak prawidłowego przewiązania, niedostateczne łączniki, różny skurcz materiałów albo przemieszczenie jednej ze ścian. Jeżeli jedna przegroda jest działowa, możliwa jest praca stropu lub brak elastycznego połączenia. Gdy obie są nośne, trzeba brać pod uwagę utratę wzajemnego podparcia i zmianę stateczności. O znaczeniu decydują konstrukcja, wysokość, obciążenie, szerokość szczeliny oraz obecność wybrzuszenia, a nie tylko estetyka tynku.

Najpierw sprawdza się, czy rysa przechodzi przez mur, czy wyłącznie przez warstwę wykończeniową. Potrzebne są oględziny po obu stronach, pion ścian, stan stropu i fundamentów oraz informacja, kiedy szczelina powstała. Konstruktor ustala sposób połączenia na podstawie dokumentacji, skanowania łączników lub niewielkich odkrywek. Warto monitorować szerokość i przemieszczenie poprzeczne w stałych punktach. Trzeba również wykluczyć drgania, osiadanie i przeciek, który osłabia zaprawę lub powoduje ruch materiałów.

Nie skręcaj ścian przypadkowymi prętami przez tynk i nie wypełniaj aktywnej szczeliny twardą zaprawą. Łączniki muszą mieć obliczony rozstaw, zakotwienie i ochronę przed korozją, a ich montaż nie może rozłupać muru. Jeżeli ściana odchyla się, szczelina szybko rośnie albo słychać trzaski, należy odsunąć ludzi i nie obciążać jej półkami ani zabudową. Naprawa może wymagać odtworzenia połączenia, lokalnego przemurowania lub niezależnego podparcia. Najpierw usuwa się przyczynę ruchu, dopiero później odtwarza tynk i szczelność.