Szczelina między schodami a budynkiem może oznaczać osiadanie lub obrót niezależnej konstrukcji schodów. Przyczyną bywa słabo zagęszczona zasypka, wypłukiwanie gruntu, zamarzanie nawodnionego podłoża, niewystarczający fundament albo brak prawidłowego połączenia. Trzeba jednak ustalić, czy w projekcie nie przewidziano szczeliny dylatacyjnej, która umożliwia niezależny ruch. Sama obecność równej szczeliny nie przesądza jeszcze o uszkodzeniu.
Zmierz szerokość szczeliny w kilku wysokościach, poziom stopni, odchylenie podestów i układ rys. Zaznacz punkty odniesienia i sprawdź, czy zmiany postępują po deszczu lub zimie. Konstruktor powinien ocenić fundament schodów, podłoże, odwodnienie, połączenie z budynkiem i ewentualne instalacje przebiegające przy szczelinie. Ważne jest również, czy odkształcenie zmieniło wysokość stopni, spadek podestu lub stabilność balustrady.
Nie zalewaj szczeliny sztywną zaprawą i nie próbuj przyciągać schodów kotwami do ściany bez obliczeń. Jeśli schody nadal osiadają, naprawa tylko pęknie albo przeniesie siły na konstrukcję budynku i hydroizolację. Przy wyraźnym przechyle, ruchomych stopniach lub niebezpiecznej różnicy wysokości należy ograniczyć korzystanie. Trwałe rozwiązanie obejmuje stabilizację podłoża lub fundamentu oraz prawidłowy detal styku i odprowadzenia wody.